Wielki Dzień Pszczół to wyjątkowa inicjatywa, która ma na celu zwrócenie uwagi na dramatyczną sytuację pszczół i konieczność ich ochrony przed wyginięciem. Te niewielkie owady odgrywają ogromną rolę w naszym ekosystemie - to dzięki nim możemy cieszyć się miodem, ale także smacznymi owocami i warzywami, które kochamy. Po raz pierwszy święto to obchodzono w sierpniu 2013 roku i od tego czasu zyskuje coraz większą popularność.
Zgodnie z ustaleniami naukowców, zniknięcie pszczół z naszej planety mogłoby doprowadzić do globalnej katastrofy: niedoborów żywności, głodu, a nawet konfliktów o zasoby. Przypisywane Albertowi Einsteinowi słowa: „Jeśli zginą pszczoły, człowiekowi pozostaną tylko cztery lata życia” brzmią dziś bardziej aktualnie niż kiedykolwiek. I choć cytat ten bywa podawany z przymrużeniem oka, to sam problem jest jak najbardziej realny.
W Polsce żyje około 470 gatunków pszczół, z czego niemal połowa znajduje się na granicy wyginięcia. To bardzo niepokojące, zwłaszcza że ponad 75% naszych rodzimych roślin wymaga zapylania przez owady. Bez pszczół rośliny te nie byłyby w stanie się rozmnażać, a nasze plony mogłyby spaść nawet o 70–80%.